|
|
(Nie)równowaga. (Nie)egoizm.
05 maj 2012
|
W życiu, jak w przyrodzie, musi być zachowana równowaga między dawaniem i braniem, aby poczuć moment, w którym w równym stopniu czujesz się zaspokojony jako dający, oraz jako otrzymujący. I wtedy jest dobrze.
Podobnie jest z miłością. Oczywiście na początku, nie zwracamy na to uwagi. Dajemy z siebie wszystko. Ale zawsze wcześniej czy później oczekujemy , że ta druga strona też nam coś z siebie da. Że odwzajemni to co my jej dawaliśmy.Że poczujemy się szczęśliwi, bezpieczni. Ważni dla tej osoby.
A co jeśli druga strona zawsze myśli tylko i wyłacznie o sobie?
Najważniejsze są jej odczucia, jej problemy, jej kłopoty, jej zmartwienia.
A co jeśli ta osoba nas już kiedyś zawiodła?
Nie obchodzi ją jak my się czujemy, co myślimy, jak my odbieramy jej "chłodne" traktowanie naszej osoby? Nie liczy się z nami, naszymi myślami, naszymi uczuciami i emocjami.
Funduje nam samotność we dwoje.
Kim jest dla nas taka osoba?
Naszym przyjacielem, naszym partnerem, naszym kochankiem?
Odpowiedzcie sobie sami.
|
|
Komentarzy:
2
|
|
Spirala czasu.
05 maj 2012
|
Ostatnimi czasy mam wrażenie, że historie życia zataczają krąg.
To co w życiu nam niezbyt wyszło i nie zostało w życiu prawidłowo przerobione powraca po pewnym czasie. To lekcja życia, którą trzeba kolejny raz przerobić. I oby udało się to zrobić dobrze, bo inaczej ponownie kiedyś powróci.
Czas pozwala nam inaczej spoglądać na minione błędy, wyciągać z nich wnioski na przyszłość. Ale czy ta mądrość życiowa wygra z charakterem i sposobem postępowania?
Mówi się, że niektórzy ludzie są niereformowalni, w podobnych sytuacjach życia postępują dokładnie tak samo jak w przeszłości. Powielają te same wzorce, choć wcześniej przekonali się, że takie ich postępowanie jest błędne. Zabójczo to działa na wszystkie relacje ludzkie, a zwłaszcza na związki partnerskie.
Czy odnajdę się w tej spirali czasu?
Czy mam wpływ na to co nie zależy ode mnie?
Czy miłość jest potężniejsza od spirali czasu?
Nadzieją na dobre życie niech będzie cytat Gabriela García Márquez :„Bo zdążyli razem już tyle przeżyć, żeby pojąć, że miłość jest miłością o każdej porze i w każdym miejscu, ale im bliżej śmierci, tym bardziej jest intensywna.”
Ale i mała przestroga, wypowiedź zaczerpnięta z mojego ulubionego filmu „Julia”:
„Facetowi można wierzyć tylko wtedy, kiedy śpi, i to tylko wtedy, kiedy śpi koło Ciebie.”
Renia
|
|
Komentarzy:
6
|
|
Były upiory, teraz będą "Jeźdźcy z Apokalipsy".
01 maj 2012
|
Wg Apokalipsy postacie czterech jeźdźców to: Wojna, Zaraza, Głód i Śmierć.
Co to ma wspólnego ze związkiem partnerskim?
Ano ma. Na drodze do szczęścia w związku stoją właśnie „Jeźdźcy z Apokalipsy”, tylko w nieco zmienionej szacie. To: Krytyka, Pogarda, Postawa obronna i Mur obojętności.
Gdy „jeźdźcy” pojawią się w związku, a partnerzy ulegną im, może szybko dojść do śmierci związku.
Ale mam dobrą nowinę. Jak na wszystko i na udany związek jest lekarstwo.
Oto ono:
1.Rozmowa to uaktualnienie mapy świata swojego partnera- nie krytykuj, słuchaj co ma do powiedzenia druga strona.
2. Pielęgnowanie dobrych uczuć – wyrażaj sympatię i podziw dla bliskiej Ci osoby.
3.Wspólne rozwiązywanie problemów- nie odwracaj się od partnera, nie buduj muru milczenia.
4.Wzajemne kompromisy-unikaj postawy obronnej, nie atakuj, nie poszukuj winy w partnerze.
5. Budowanie poczucia wspólnoty – szukaj tego co Was łączy (jak wspólnie spędzić czas, zainteresowania i pasje…)
Nie bez przypadku Rozmowa jest na pierwszym miejscu.
Rozmowa to kopalnia wiedzy o partnerze a zarazem podstawa prawdziwego porozumienia.Trzeba rozmawiać ze sobą jak najwięcej i jak najczęściej. O wszystkim bez tajemnic. O dobrych i zlych sprawach.O marzeniach, o tym co kogo interesuje, o tym co się lubi a czego nie, o uczuciach i pragnieniach. Nie zapominaj o swoim partnerze, dziel się z nim wieściami nie tylko wywołującymi w Tobie radość ale i wtedy gdy pojawiają się gorsze chwile czy wątpliwości. Dobra komunikacja i dialog (nie monolog) buduje harmonię, ciepło, wspólne marzenia i to co najwazniejsze - miłość.
No tak. To może być łatwe, gdy się mieszka razem, albo chociaz niedaleko siebie.
A co ze związkami na odległość w których już sama odległość moze ograniczać kontakty? Jak sobie radzić, jak zachować to co dla nas najważniejsze?
To jest trudny temat, więc polecam tu zajrzenie do artykułu " Jak wytrwać w związku na odległość" :
www.we-dwoje.pl/jak;wytrwac;w;zwiazku;na;odleglosc,artykul,25837.html
Sekretem dobrych par nie jest zgodność charakterów, ustępliwość. Jest nim umiejętność rozwiązywania konfliktów i podtrzymywania pozytywnego nastawienia do partnera.
(cytat ze strony http://www.styl.pl/uczucia/we-dwoje/news-zeby-sie-nie-rozstac,nId,598742)
|
|
Komentarzy:
1
|
|
Gdy rozum śpi, budzą się upiory.
15 kwiecień 2012
|
ile jest prawdy w tych kilku słowach.
Rozum, upiory, to co wynika z takiego połączenia treści poszczególnych określeń......
czy nie najważniejsze jest porozumienie? Takie zwykłe, ludzkie, bez domysłów, podtekstów i insynuacji?
czy nie jest najważniejsze to kto jest z kim i dlaczego?
czy zawsze muszą być "szepty i krzyki"?
czy zawsze ludzie muszą wewnętrznie myśleć /"o co chodzi?"/, zamiast tak normalnie rozumieć to co słyszą, widzą i czują?
czy nie można poczekać na to co będzie dalej? To czas, to sytuacje, to życie, to MY informujemy o tym kim dla kogo jesteśmy.
Jest kobieta, jest mężczyzna, podobają się sobie z iluś powodów.
Jest czas poznania się, zbliżenia, wzajemnych opinii i ocen tego co staje się wspólne, jest też czas na zwątpienia lub potwierdzenia ocen.
Ale to jest czas!
A czas płynie.
Ile ludzie mają czasu? Ile tego czasu mogą poświęcić sobie, a ile dla obojga?
Czy czas który minął, powróci?
To co minęło, to co straciliśmy, to co by było...........................................
Smutne, ale prawdziwe.
Dlatego należy cieszyć się życiem, tym które jest i z tym, z kim się jest.
Życie się nie zatrzyma i nie zmieni. Partnera, lub partnerkę- tak.
Tylko najpierw należy pomyśleć czy zmiana się opłaci. Nie finansowo, życiowo!
Czy ten następny element wspólności nie będzie gorszy od obecnego.
A życie płynie.................
A czas startu, poznania wzajemnych relacji, przyzwyczajeń, wspomnień i porównań!
Ile razy można tak zmieniać, szukać, oszukiwać lub być oszukiwanym?
A życie płynie.
Nadchodzi starość, trudno chodzić, trudno myśleć, trudno pogodzić się z taką sytuacją, najtrudniej nie być w samotności.
Szklanka herbaty, leki, telefon do lekarza, okrycie kołdrą i słowa..........
" na zawsze razem".
Tylko na prawdę, na zawsze i razem!
Włodek....................ten z Renią
|
|
Komentarzy:
11
|
|