Moje Sacrum
BajaniaPyskatejSmarkuli
<< Maj 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
O mnie
ReniaiWlodek
Słówko o mnie
Brak
Zobacz mój profil
Księga gości
 
Archiwum
Rok 2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
 
          
Myśli z(a)myślone     -         (nie)zmyślone
Oddaj głos na mojego bloga!
Aktualna liczba głosów:
 
3419
Dobry Boże daj mi pogodę ducha,
abym zgadzała się z tym,
czego zmienić nie mogę;
Odwagę, abym zmieniała to,
co zmienić mogę
i mądrość, abym umiała odróżnić
jedne sprawy od drugich.
      ***********
Przytul mnie mocno,
bądź przy mnie blisko,
tylko wtedy nie boję się
      życia.

      ***********
Obejmij mnie Sobą
Tulenie Twoje sprawia,
że nie straszna mi burza.

            ***********
Ogrzej mnie miłością
Swego serca,
wtedy nawet śmierć
nie jest straszna.
   ***********
Twoja pomocna dłoń
wyprowadzi mnie
z czeluści ciemności
ku blaskom światła.

      *********

Drogowskaz na 2012
         /klik/




      

Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
12357
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
309
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
29
(Nie)równowaga. (Nie)egoizm. 05 maj 2012
W życiu, jak w przyrodzie,  musi być zachowana równowaga między dawaniem i braniem, aby poczuć moment, w którym w równym stopniu czujesz się zaspokojony jako dający, oraz jako otrzymujący. I wtedy jest dobrze.

Podobnie jest z miłością. Oczywiście na początku, nie zwracamy na to uwagi. Dajemy z siebie wszystko. Ale zawsze wcześniej czy później oczekujemy , że ta druga strona też nam coś z siebie da. Że odwzajemni to co my jej  dawaliśmy.Że poczujemy się szczęśliwi, bezpieczni. Ważni dla tej osoby.
A co jeśli druga strona zawsze myśli tylko i wyłacznie  o sobie?
Najważniejsze są jej odczucia, jej problemy, jej kłopoty, jej zmartwienia.
A co jeśli ta osoba nas już kiedyś zawiodła?
Nie obchodzi ją jak my się czujemy, co myślimy, jak my odbieramy jej "chłodne" traktowanie naszej osoby? Nie liczy się z nami, naszymi myślami, naszymi uczuciami i emocjami.
Funduje nam samotność we dwoje.
Kim jest  dla nas taka osoba?
Naszym przyjacielem, naszym partnerem, naszym kochankiem?
Odpowiedzcie sobie sami.

Spirala czasu. 05 maj 2012
Ostatnimi czasy mam wrażenie, że historie życia zataczają krąg.
To co w życiu nam niezbyt wyszło i nie zostało w życiu prawidłowo przerobione powraca po pewnym czasie. To lekcja życia, którą trzeba kolejny raz przerobić. I oby udało się to zrobić dobrze, bo inaczej ponownie kiedyś powróci.
Czas pozwala nam inaczej spoglądać na minione błędy, wyciągać z nich wnioski na przyszłość. Ale czy ta mądrość życiowa wygra z charakterem i sposobem postępowania?
Mówi się, że niektórzy ludzie są niereformowalni, w podobnych sytuacjach życia postępują dokładnie tak samo jak w przeszłości. Powielają te same wzorce, choć wcześniej przekonali się, że takie ich postępowanie jest błędne. Zabójczo to działa na wszystkie relacje ludzkie, a zwłaszcza na związki partnerskie.

Czy odnajdę się w tej spirali czasu?
Czy mam wpływ na to co nie zależy ode mnie?
Czy miłość jest potężniejsza od spirali czasu?


Nadzieją na dobre życie niech będzie cytat Gabriela García Márquez :„Bo zdążyli razem już tyle przeżyć, żeby pojąć, że miłość jest miłością o każdej porze i w każdym miejscu, ale im bliżej śmierci, tym bardziej jest intensywna.”
Ale i mała przestroga, wypowiedź zaczerpnięta z mojego ulubionego filmu „Julia”:
„Facetowi można wierzyć tylko wtedy, kiedy śpi, i to tylko wtedy, kiedy śpi koło Ciebie.”

Renia


Były upiory, teraz będą "Jeźdźcy z Apokalipsy". 01 maj 2012
Wg Apokalipsy postacie czterech jeźdźców to: Wojna, Zaraza, Głód i Śmierć.
Co to ma wspólnego ze związkiem partnerskim?
Ano ma. Na drodze do szczęścia w związku stoją właśnie „Jeźdźcy z Apokalipsy”, tylko w nieco zmienionej szacie. To: Krytyka, Pogarda, Postawa obronna  i Mur obojętności.

Gdy „jeźdźcy” pojawią się w związku, a partnerzy ulegną im, może szybko dojść do śmierci związku.
Ale mam dobrą nowinę. Jak na wszystko i na udany związek jest lekarstwo.
Oto ono:

1.Rozmowa to uaktualnienie mapy świata swojego partnera- nie krytykuj, słuchaj co ma do powiedzenia druga strona.
2. Pielęgnowanie dobrych uczuć – wyrażaj sympatię i podziw dla bliskiej Ci osoby.
3.Wspólne rozwiązywanie problemów- nie odwracaj się od partnera, nie buduj muru milczenia.
4.Wzajemne kompromisy-unikaj postawy obronnej, nie atakuj, nie poszukuj winy w partnerze.
5. Budowanie poczucia wspólnoty – szukaj tego co Was łączy (jak wspólnie spędzić czas, zainteresowania i pasje…)

Nie bez przypadku Rozmowa jest na pierwszym miejscu.
Rozmowa to kopalnia wiedzy o partnerze a zarazem podstawa prawdziwego porozumienia.Trzeba rozmawiać ze sobą jak najwięcej i jak najczęściej. O wszystkim bez tajemnic. O dobrych i zlych sprawach.O marzeniach, o tym co kogo interesuje, o tym co się lubi a czego nie, o uczuciach i pragnieniach.  Nie zapominaj o swoim partnerze, dziel się z nim wieściami nie tylko wywołującymi w Tobie radość ale i wtedy gdy pojawiają się gorsze chwile czy wątpliwości. Dobra komunikacja i dialog (nie monolog) buduje  harmonię, ciepło, wspólne marzenia i to co najwazniejsze - miłość.

No tak. To może być łatwe, gdy się mieszka razem, albo chociaz niedaleko siebie.
A co ze związkami na odległość w których już sama odległość  moze ograniczać kontakty? Jak sobie radzić, jak zachować to co dla nas najważniejsze?

To jest trudny temat, więc polecam tu zajrzenie do artykułu " Jak wytrwać w związku na odległość" :
www.we-dwoje.pl/jak;wytrwac;w;zwiazku;na;odleglosc,artykul,25837.html


Sekretem dobrych par nie jest zgodność charakterów, ustępliwość. Jest nim umiejętność rozwiązywania konfliktów i podtrzymywania pozytywnego nastawienia do partnera.
(cytat ze strony http://www.styl.pl/uczucia/we-dwoje/news-zeby-sie-nie-rozstac,nId,598742)


Gdy rozum śpi, budzą się upiory. 15 kwiecień 2012
ile jest prawdy w tych kilku słowach.
Rozum, upiory, to co wynika z takiego połączenia treści poszczególnych określeń......

czy nie najważniejsze jest porozumienie? Takie zwykłe, ludzkie, bez domysłów, podtekstów i insynuacji?
czy nie jest najważniejsze to kto jest z kim i dlaczego?
czy zawsze muszą być "szepty i krzyki"?
czy zawsze ludzie muszą wewnętrznie myśleć /"o co chodzi?"/, zamiast tak normalnie rozumieć to co słyszą, widzą i czują?
czy nie można poczekać na to co będzie dalej? To czas, to sytuacje, to życie, to MY informujemy o tym kim dla kogo jesteśmy.

Jest kobieta, jest mężczyzna, podobają się sobie z iluś powodów.
Jest czas poznania się, zbliżenia, wzajemnych opinii i ocen tego co staje się wspólne, jest też czas na zwątpienia lub potwierdzenia ocen.
Ale to jest czas!
A czas płynie.
Ile ludzie mają czasu? Ile tego czasu mogą poświęcić sobie, a ile dla obojga?
Czy czas który minął, powróci?
To co minęło, to co straciliśmy, to co by było...........................................

Smutne, ale prawdziwe.
Dlatego należy cieszyć się życiem, tym które jest i z tym, z kim się jest.
Życie się nie zatrzyma i nie zmieni. Partnera, lub partnerkę- tak.
Tylko najpierw należy pomyśleć czy zmiana się opłaci. Nie finansowo, życiowo!
Czy ten następny element wspólności nie będzie gorszy od obecnego.


A życie płynie.................
A czas startu, poznania wzajemnych relacji, przyzwyczajeń, wspomnień i porównań!

Ile razy można tak zmieniać, szukać, oszukiwać lub być oszukiwanym?


A życie płynie.

Nadchodzi starość, trudno chodzić, trudno myśleć, trudno pogodzić się z taką sytuacją, najtrudniej nie być w samotności.

Szklanka herbaty, leki, telefon do lekarza, okrycie kołdrą i słowa..........
" na zawsze razem".
Tylko na prawdę, na zawsze i razem!


Włodek....................ten z Renią




Zobacz serwisy INTERIA.PL